Wydaj z nami książkę ILLUMINAE!

Zostań mecenasem literatury

 Projekt Illuminae
 Newsy
 Wspierają  2780

Przetrwaj. Potem ujawnij prawdę.


DZIĘKI WAM ZEBRALIŚMY POTRZEBNĄ KWOTĘ, DZIĘKUJEMY! Nie przerywamy akcji - każde zamówienie złożone w ramach preorderu w akcji zbiórki, czyli do 23 czerwca, otrzyma wybrany zestaw gadżetów :) PS - później, po wejściu książki do regularnej sprzedaży, nie będzie można ich kupić nigdzie indziej!

ILLUMINAE - czas na polskie wydanie!

Odkąd w sieci pojawiły się informacje o tym, że Wydawnictwo Otwarte kupiło prawa do wydania Illuminae w Polsce, otrzymaliśmy mnóstwo pytań o datę premiery. Kilkukrotnie byliśmy bliscy krzyknięcia: „No to wydajemy!", jednak za każdym razem musieliśmy zrezygnować. Zdecydowaliśmy, że nie możemy już dłużej zwlekać. Nadszedł czas na wydanie Illuminae, ale potrzebujemy Twojej pomocy. Dlaczego (i do czego)? Przeczytasz o tym niżej.

Jeśli nie interesuje Cię cała historia, tylko chcesz wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, przewiń na sam koniec strony.

Czym jest ILLUMINAE?

To bestsellerowa powieść, która niesamowicie wciąga. Mogą o tym świadczyć oceny w amerykańskim serwisie Goodreads  średnia z 43 172 ocen to 4,32/5!

Świetne oceny książka zbiera także w serwisie LubimyCzytać.pl  7,86/10!

Oto ILLUMINAE:

Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu.

Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia oraz Copernicus. Ściga je wrogi pancernik Lincoln. Jego zadaniem jest uciszyć świadków brutalnego ataku na planetę. Tymczasem na pokładzie Copernicusa rozprzestrzenia się śmiertelnie niebezpieczny wirus, a system sztucznej inteligencji sterujący Alexandrem staje się... największym wrogiem ocalałych.

Kady włamuje się do zaszyfrowanej pamięci statków i odkrywa przerażającą prawdę o wydarzeniach dziejących się na jej oczach. Tylko jedna osoba może powstrzymać zagładę – jej (były!) chłopak Ezra.

Illuminae to powieść, która wprowadzi cię w XXVI wiek. Zamiast klasycznej narracji –niezwykłe dossier: tajne raporty wojskowe, e-maile, plany i schematy, odczyty z procesorów komputerowych. Czytając je, poczujesz się, jakbyś był w samym centrum wydarzeń!

Kliknij tutaj, żeby pobrać darmowy pierwszy rozdział!

Jeśli coś robić, to od początku do końca dobrze

Zobacz kilka zdjęć oryginalnego wydania powieści. Klikając, powiększysz każdy z obrazków. Zrób to koniecznie!

I jak, robi wrażenie? :D

Zwróć uwagę, że:
Książka jest wydana w twardej oprawie.
Jej obwoluta w niektórych miejscach jest przezroczysta i zmienia kolor światła.
Powieść ilustrowana jest mnóstwem grafik. 
Illuminae nie jest książeczką do przeczytania w godzinę. Polskie wydanie będzie mieć aż 592 strony! 

Wyznajemy zasadę zrób to dobrze, albo nie rób wcale", dlatego zdecydowaliśmy, że polskie wydanie będzie wyglądało tak jak oryginalne! Żadnego oszczędzania na obwolucie, nie zmienimy twardej oprawy na miękką i nie wyrzucimy ani jednej ilustracji ze środka!

To wszystko składa się na niesamowitą, pełną przygód podróż dla czytelnika, a dla wydawcy oznacza...

... olbrzymie koszty wydania,

które mogą sięgnąć 100 000 złotych (tak, 100 000 złotych!)

Skąd taka kwota?

Najpierw musieliśmy zapłacić za prawa do wydania książki. Angielski tekst trzeba było przetłumaczyć, a potem poddać adiustacji, korekcie, a w końcu złamać. Ponieważ nie jest to zwykła" książka, której tekst wystarczy wlać" w makietę, adaptacja wnętrza (kilka różnych fontów, specyficzny układ tekstu) pochłonęła dodatkowe fundusze. Oryginalną okładkę należało zmodyfikować. Te prace kosztowały około 70 000 złotych (z uwagi na umowy, które zawarliśmy, niestety nie możemy ujawnić dokładnego podziału kosztów).
Koszta te zostały w całości poniesione przez wydawnictwo. Jednak przygotowanie to jedno, a druk drugie. Wspominaliśmy już, że chcemy, by nasze wydanie było takie jak oryginał? A żeby książka była najlepszej jakości, za druk musimy zapłacić...

... 30 000 złotych!

Po zsumowaniu tego z poniesionymi już kosztami wychodzi spora kwota.

Ale skoro już wydaliście tyle, to czemu nie dołożycie tych 30 000?"

Nie chodzi tylko o pieniądze, ale też o to, aby później książki po prostu nie niszczyć. Chcemy mieć pewność, że ta powieść znajdzie swoich odbiorców. Ktoś może powiedzieć: „Jeśli się nie sprzeda, to zrobicie przecenę 80% i problem zniknie. Jakie niszczenie?", ale to nie takie proste. Wydawca (zobowiązany umową licencyjną) nie może robić wyprzedaży i drastycznie obniżać ceny książki przez określony czas, 12 miesięcy, a nawet dłużej. Często w przypadku niesprzedanego nakładu jedynym wyjściem jest zniszczenie książek przez ich zmielenie, a tego bardzo nie lubimy robić.

Jeśli zbierzemy 30 000 złotych, to de facto sprzedamy 1000 egzemplarzy książki. Czy to dużo? Patrząc rynkowo: nie. Żeby książka trafiła do księgarń (w sensownej ilości, nie po 2 sztuki na miasto), trzeba wydrukować 30004000 egzemplarzy. Na szczęście Moondrive Shop jest w internecie, czyli wszędzie :) Mając na uwadze nasz najważniejszy cel: dostarczanie Ci wyjątkowych książek, uważamy, że warto wydrukować choćby 1000 egzemplarzy. Jeśli więc marzysz o przeczytaniu Illuminae, weź udział w naszej akcji! Niczego nie tracisz – w razie niepowodzenia zbiórki zwrócimy Ci pieniądze, a w przypadku sukcesu dostaniesz książkę i gadżety za około 30 złotych (później sama książka będzie kosztować 49,90 zł).

Skoro jednak wspomnieliśmy o kosztach, to racja, że 30 000 złotych za druk tej książki to duży wydatek. W przeliczeniu na jeden egzemplarz druk Illuminae jest kilka razy droższy niż druk zwyczajnej" książki. Te 30 000 moglibyśmy przeznaczyć na zakup nowych tytułów, promocję innej książki albo zrobienie kilku spotkań dla fanów Moondrive'a. Moglibyśmy też zacząć ciąć koszty  użyć tańszej folii na obwolutę (ale brzydszej, może łamliwej), a do druku mniej czarnej farby (tak, za dużą ilość czarnej farby trzeba dopłacić!) albo co tam jeszcze do głowy nam wpadnie. Ale nie, nie jesteśmy JWK (Januszami Wydawania Książek  zob. Janusz w SJP PWN).

Dlaczego jeszcze nie krzyknęliśmy stop!"?

Bo wiemy, jak bardzo liczysz na wydanie tej książki po polsku. Widzimy, jak żywiołowo nasi fani reagują na każdą wzmiankę o Illuminae, dostajemy też mnóstwo pytań. Dlatego postanowiliśmy nie skreślać tego projektu, a zaproponować:

Wydaj ILLUMINAE razem z nami!

Układ jest prosty: jeśli w zamówieniach preorderowych zbierzemy 30 000 złotych potrzebne na wydrukowanie książki, Illuminae ukaże się w połowie lipca! Jeśli jednak nie uzbieramy wystarczających środków, zwrócimy Ci pieniądze bez pobierania prowizji.

Po co wam to?"

To proste. Proponujemy Ci akcję, w której każda strona wygrywa. Jeśli znajdzie się około 1000 chętnych na zakup Illuminae w preorderze, będziemy mieć gwarancję, że zwrócą się koszty druku (samego druku  nawet wtedy książka nie będzie na siebie zarabiać), a każdy zamawiający dostanie swój egzemplarz taniej o 20 złotych (w stosunku do ceny okładkowej). Jeśli akcja się powiedzie, książka na pewno trafi do Moondrive Shopu, a może nawet do szerokiej sprzedaży. Jeśli w ciągu miesiąca nie zbierzemy potrzebnej kwoty, nie wydrukujemy książki i oddamy pieniądze wszystkim, którzy zdecydowali się wesprzeć projekt.

„Co ja będę z tego mieć?"

Po pierwsze: jeśli akcja odniesie sukces, dostaniesz książkę za wybraną przez siebie kwotę (nawet 20 złotych taniej niż w sklepie.) Dodatkowo nie zapłacisz nic za przesyłkę, a w paczce z Moondrive Shopu znajdziesz pakiet gadżetów związanych z Illuminae: zakładki, pocztówki, naklejki i bawełnianą torbę. Nie będzie można tych gadżetów nigdzie kupić – to prezent dla wspierających wydanie książki!

Partnerem naszej akcji jest LubimyCzytać.pl, dlatego dla fanów serwisu mamy dodatkową propozycję. Jeśli wesprzesz nas kwotą 39,90 zł, otrzymasz taki sam zestaw jak przy wsparciu podstawowym i dodatkowo gadżety z logo LC: sznurkowy plecak, zakładkę i przypinkę!

„A jeśli się nie uda?"

I tak dostaniesz zestaw gadżetów Moondrive Shopu  to nagroda gwarantowana, niezależna od powodzenia akcji. Potem, w ciągu 14 dni, wpłacone środki wrócą do Ciebie. A książka? No cóż, pozostanie jedną z tych nigdy niewydanych w Polsce pozycji.

To za mało, żeby podjąć decyzję!"

Ciągle zastanawiasz się, czy warto? Zobacz te materiały, na pewno pomogą Ci zdecydować!

Book trailer z youtube'owego kanału Meagan Precourt

Zobacz też filmy ze strony illuminaefiles.com

Tysiąc książek sprzedanych!

Tuż po 11:30 został zamówiony tysięczny egzemplarz Illuminae! Teraz czekamy na kolejne tysiące :)

1 czerwca 2017

UDAŁO SIĘ! 100% osiągnięte, zbieramy dalej!

To już pewne, WYDAMY ILLUMINAE NA 100%! Jednak nie przerywamy akcji, preorder zgodzie z obietnicą będzie trwać do 23 czerwca. Do tej daty będzie można wybrać sobie jeden z pakietów limitowanych gadżetów, których nie będzie można dostać już nigdzie po zakończeniu akcji. Jeszcze raz wielkie DZIĘKI!

31 maja 2017

500 sztuk i 58% już zebrane!

Pięćsetny egzemplarz zamówiony! Jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia celu, ale cały czas potrzebujemy Waszego wsparcia! Podajcie informację o tej akcji dalej, razem uda nam się na pewno!

30 maja 2017

Jedna trzecia za nami!

Hej! Jesteście niesamowici, w czwartej dobie akcji osiągnęliśmy już 1/3 całości! OBY TAK DALEJ!

29 maja 2017

Zaczynamy!

25 maja 2017